Le chemin des mines - Kierunek kopalnia

Chemin des mines – Kierunek kopalnia

Nathalie Hannecart, Weronika Siupka, Olivier van Rossum

©Weronika Siupka

En 2015, le projet Chemin des mines naît d'une approche intuitive, à pied, des terrils de la région du Centre en Wallonie. Pour faire émerger l'image, le sténopé est rapidement apparu comme un medium sensible susceptible de retracer les structures, édifices, ruines et leur intrication dans une nature engloutissante, ainsi que les images mêlées de récits familiaux fantasmés et d'un présent en évolution.
La pose longue qu'induit le sténopé nous permet d'échapper à la séquence traditionnelle passé-présent-futur et aux notions habituelles d'espace-temps. Le mouvant s'efface, les espaces se confondent et prennent valeur d'archétypes. L'image se fait flux, compose avec l'attente, la durée se contracte dans l'image. Notre perception du paysage devient intérieure.
Ce travail s'étend à présent en Wallonie sur les sentiers liés aux anciens charbonnages, de la France à l'Allemagne, et nous emmène aussi en Silésie, en Pologne, où de nombreux chevalements fonctionnent encore et où réside Weronika Siupka.
Cette artiste travaille la gravure et représente elle aussi un certain patrimoine industriel au bord du gouffre dans sa région natale. Ses gravures regorgent de détails, son trait est précis et donne aux façades et volumes représentés des aspects de paysages étranges tant ils paraissent réels.
Au fil du projet, nous faisons dialoguer, avec Weronika Siupka, nos représentations du patrimoine industriel et minier, entre Pologne et Wallonie, entre photographie et gravure. Plus qu'une réflexion sur le passé, les photos et les gravures sont une interrogation sur l'expérience de la perte et du dessaisissement inhérent à la vie, mais aussi de l'expérience de la présence du sens, de l'acceptation de la finitude plutôt que de la maîtrise totale, du doute plutôt que du dogmatisme. Le travail se fait ainsi écho de la réalité en crise, du manque, de l'évolution, du mouvement, de la confusion et du passage.

Nathalie Hannecart et Olivier van Rossum

W 2015 roku, zrodził się pomysł na projekt Kierunek Kopalnia. Inspiracją były doświadczenia z pieszych peregrynacji po centralnej części regionu Walonii. Projekt obejmuje cykl prac wykonanych w technice fotografii otworkowej. Czas, przestrzeń i światło stają się bazowymi elementami cyklu. Zastosowana technika pozwala wydobyć obraz ekspresyjny. Światłoczuły materiał pomaga uchwycić konstrukcje, budynki, ruiny i ich uwikłanie w pejzaż natury.
Obrazy zmieszane z opowieścią rodzinną i fantazją ewoluują. Tropienie nastrojów, zapachów i dźwięków, odzyskiwanie swojej historii, tożsamości i wszystko jednocześnie obramowane w znajomy krajobraz to cel naszych poszukiwań i twórczych inspiracji. Długie ekspozycje indukowane przez otworek pozwalają nam na nowo zdefiniować pojęcie czasu i przestrzeni, przeszłości i przyszłości.
Granice kształtu zanikają, łączą lub przenikają się plany. Obraz staje się archetypiczny. Strumień jako idea obrazu/przekazu. Nasza percepcja staje się nie - przedmiotowa a bardziej wrażeniowa.
Projekt wykracza poza obszar Walonii, który związany jest z dawnym górnictwem węgla kamiennego, Francji, Niemiec. Obejmuje również region przemysłowy i górniczy na Śląsku, w Polsce, gdzie wiele kopalń nadal funkcjonuje oraz gdzie mieszka i pracuje Weronika Siupka.
W swoich akwafortach wykazuje się nieskończoną troską o formę a jej dzieła prezentują poprzemysłową architekturę Górnego Śląska. Grafiki Weroniki Siupki są pełne szczegółów, linia jest precyzyjna. Autorka cierpliwie oddaje elewacje i obiekty tworzące kontekst dla krajobrazu. Weronika wyraża okaleczenie. Jej prace są przenikliwe, precyzyjne, niemal chirurgiczne.
W trakcie realizacji projektu, będziemy współdziałać z Weroniką Siupką, poszukując konotacji między dziedzictwem przemysłowym istniejącym w Polsce i Walonii. To spotkanie różnych form wypowiedzi artystycznej, fotografii i grafiki warsztatowej. Więcej niż rozważania na temat przeszłości, fotografie i ryciny są wizualizacją doświadczenia straty, która unaocznia znaczeniowość braku, przenosząc go w inny wymiar obecności.
Praca jest więc w rzeczywistości echem kryzysu, braku zmiany, ruchu, zamieszania i transformacji.

Nathalie Hannecart et Olivier van Rossum